Patrząc na filmy typu "jestem hardcorem" przestaję rozumieć cokolwiek. Rewolucja procesów biznesowych z udziałem nowych technologii przyczynia się do redefinicji tego co obecnie nazywamy strategią marketingową. Komunikacja marketingowa w Internecie zmienia się z minuty na minutę. Może właśnie o to chodzi żeby przestać to rozumieć i pisać teorie? Żeby zrozumieć że cały marketing wziął w d... i trzeba nabrać pokory i przestać się kłaniać własnym poglądom????
Z drugiej strony nie trudno oprzeć się wrażeniu że obecnie wygrywa ten kto jest szybszy a nie z większym kapitałem. Ciekawe czasy rewolucji technologicznej sprawiają że coraz mniej jest rzeczy pewnych i coraz więcej filtrów na szum informacyjny nakładamy. To taka naturalna reakcja organizmu. Facebook facebookiem ale ludzie nadal chodzą w góry i czytają poezję... :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz